wtorek, 2 kwietnia 2013

Biovax Keratyna + Jedwab- Recenzja maski idealnej :)

Dzisiaj zrecenzuję dla was maskę, która jest moją ulubioną od kilku ostatnich miesięcy.

Zna ją pewnie większość z was- jest to maska firmy L'biotica Biovax Keratyna + Jedwab. Jest ona przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych, ma działanie intensywnie regenerujące. Co sprawdziło się w 100%!



Opis producenta
Biovax to intensywnie regenerująca maseczka  opracowana przez specjalistów w celu 
zagwarantowania Twoim włosom gruntownej odnowy zarówno na powierzchni, jak i w ich głębokich warstwach. Unikalną cechą maseczki Biovax jest woskowa konsystencja oraz bogata w substancje odżywcze receptura. Naturalne składniki (ekstrakty, oleje i proteiny) oraz brak substancji drażniących umożliwiają dogłębną regenerację i ochronę włosów.

Efekt na włosach:
-gruntownie odbudowana struktura włosów
-intensywna regeneracja i nawilżenie
-naturalnie lśniące, jedwabiste włosy
-wyjątkowo gładkie i miękkie w dotyku

Moim zdaniem...
Wszystko to, co obiecał nam producent w moim przypadku się sprawdziło :) Moje włosy stały się grubsze, bardziej podatne na układanie i zyskały idealny blask. Efekt poprawy stanu moich włosów utrzymuje się nadal :) Opakowanie ma 250 ml, fakt trochę mało, mi starczyło na około 15 użyć (a nakładałam go dosyć sporo). Jak jej używałam? Po umyciu włosów szamponem bez silikonów nakładałam ją na skórę głowy i całe włosy pod foliowy czepek (który kupiłam z nią w zestawie) i ręcznik; całość trzymałam od 20 minut do czasem ponad godziny. Oczywiście im dłużej, tym efekt lepszy. Najlepiej na samym początku kuracji trzymać ją na włosach jak najdłużej, a później wystarczy już tylko np. 30 minut. Włosy myję 2 razy w tygodniu i starałam się ją nakładać co 2 mycie, czyli u mnie wychodziło tak jak zalecił producent (co 3- 5 dni). 
Zapłaciłam za zestaw (termocap, próbka serum i maskę) 17,50 zł, więc myślę, że cena jest odpowiednia do jakości.

Skład

Maska zawiera wiele składników wygładzających, zmniejszających elektryzowanie się włosów i ułatwiających rozczesywanie. W składzie znajdziemy również dosyć wysoko olej ze słodkich migdałów, hydrolizowaną keratynę i jedwab oraz ekstrakt z henny. Moje włosy są dosyć cienkie i suche, mimo tego maska ich wcale nie obciążyła.

Jak już wcześniej zapewnił nas producent maska ma bardzo woskową konsystencję, przez co jest bardzo gęsta. Może to sprawić trudności w nakładaniu, ale przynajmniej w ogóle nie spływa z włosów. Ja sobie poradziłam z tym tak, że nabierałam palcami odpowiednią ilość i rozcierałam ją w obu dłoniach. Bez problemu nakładałam ją tak na mokre, wyciśnięte z wody włosy.
Zapach moim zdaniem nie jest bardzo intensywny, ani chemiczny, nie przeszkadzał mi w aplikowaniu i u mnie utrzymywał się do kolejnego mycia.

Komu polecam?
Wszystkim osobom, które mają zniszczone włosy i chcą je intensywnie odbudować. Moje włosy są mało porowate i myślę, że właśnie na takich sprawdzi się najlepiej. Maska nie zmienia koloru włosów, więc mogą ją stosować wszyscy. A osobom z wrażliwymi skalpami radziłabym najpierw wypróbować ją na skórze głowy, bo jej "ciężkie" składniki mogą doprowadzić do szybszego przetłuszczania się włosów.



Miłego wieczoru!

1 komentarz:

  1. widzialam ja juz w paru miejscach na insta ale nigdy jej nie mialam mimo ze znam produkty biovax:)

    OdpowiedzUsuń